czwartek, 2 maja 2013

Ubrania jak teczki z dokumentami?

O co właściwie chodzi?
Trafiłam ostatnio na Pinterest na kilka zdjęć przedstawiających ułożenie ubrań w taki sposób:
Źródło: Gluesticks
Wygląda porządnie, wydaje się łatwe w utrzymaniu tego ładu, ale... Moim zdaniem taka metoda nadaje się tylko dla osób, które prasują każdą sztukę odzieży przed założeniem. Tak pozwijane ciuchy będą składały się z samych zmarszczek, fałdek i zagnieceń.
Pomysł jednak mnie nęcił i w końcu wpadłam na to, CO można przechowywać w ten sposób.
Źródło: L'Boudoir
Tak, tak. Bielizna osobista. Majtki, staniki, skarpetki. System jest łatwy w utrzymywaniu, można stosować system FIFO (First In, First Out - pierwsze weszło, pierwsze wychodzi), ale także wybierać bieliznę najodpowiedniejszą do danego stroju bez przekopywania szuflady.
Dla mnie bomba - już od miesiąca ;)

2 komentarze:

  1. Cieszę się że tu trafiłam :).
    Będę zaglądała częściej.
    Pozdrawiam
    Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. nie do końca rozumiem jak w ten sposób przechowujesz bieliznę...
    figi czy stringi nie dadzą się tak 'postawić'
    Kupiłam organizer do bielizny, taki z materiału, który ma 24 przegródki i wkłada się go do szuflady. Całkiem dobry sposób na porządek w skarpetkach i majtkach.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń