niedziela, 14 kwietnia 2013

System FEFO

FEFO - First Expired First Out Przy metodzie FEFO (first expired / first out) wychodzi się z założenia, że towary z najwcześniejszą datą ważności składowane są na początku. Ten system znajduje zastosowanie przede wszystkim w branży spożywczej. 
Źródło: Intralog.pl

Jak się Wam to podoba? Wydaje się skomplikowane - bo jak niby nadzorować daty ważności wszystkiego, co mamy w domu?
Moja metoda jest bardzo prosta. To, co ma dłuższy okres przydatności do spożycia, kładę z tyłu lodówki, a nowo kupione rzeczy odpowiednio mieszam z tymi, które już tam są. 
Jeśli termin przydatności do spożycia się zbliża (a przy okazji wkładania do lodówki widzę, gdzie zapala się czerwona lampka ;)), przesuwam delikwenta na przód - a jeśli to tylko możliwe, uwzględniam go w menu na kolejny tydzień. Spaghetti z suszonymi pomidorami albo pasta z tuńczyka - omniomniom.
Źródło: Pinterest
Widzicie, jak w tej lodówce oznakowane są pojemniki z jedzeniem domowej roboty? Winni wywalenia potrawy, bo zapomniało się, kiedy trafiła do chłodziarki - ręka w górę!


Macie jakiś system pozwalający trzymać rękę na pulsie Waszych lodówek i spiżarek? Jak to robicie? Podzielcie się doświadczeniami z gośćmi tego bloga.


Miłego organizowania!

2 komentarze:

  1. 1. wykazywać się umiarem i rozsądkiem podczas kupowania
    2. robiący zakupy powinni interesować się tym co znajduje się w zasobach zamiast na pałę kupować po 30 dag różnych 5 wędlin co trzy dni podczas gdy zużycie wynosi 20 dag tygodniowo...
    3. kupować to na co ma się ochotę i zjadać zamiast leżakować (sorry ale ryba nie będzie czekała trzy dni na zjedzenie....)
    Wg mnie problem magazynowania żywności wydaje się wyimaginowany i jest wynikiem rozbuchanej konsumpcji. Zatem jeśli zbyt często coś wywalamy z lodówki to znaczy że kupujemy zbyt dużo. Powściągliwość jest najlepszym lekarstwem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupuję tylko na dziś. Sklep mam "na przeciwko" (dużo, świeżo i tanio)

    OdpowiedzUsuń